UWAGA! Akcja mojego opowiadania umiejscowiona jest podczas trwania szóstego roku nauki w Hogwarcie. Wydarzenia zawarte w tomie szóstym i siódmym nie mają żadnego wpływu na tę historię. Charaktery postaci mogą różnić się od tych wykreowanych przez p. Rowling. || Miło by mi było bardzo, gdybyście zostawiali jakiś ślad po sobie w postaci komentarza, to dużo dla mnie znaczy i motywuje mnie do dalszego pisania. Z góry dziękuję~

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Nie takie znów początki, ale jest trudno.

Hej, cześć i czołem!

Nie macie pojęcia co się święci. "Meh, kolejny blog o tematyce Potterowskiej" nie? Owszem, skłamię jeśli powiem, że tak nie jest. Poza tym - chyba wyraźnie widać. Na nagłówku Emma Watson, wcielająca się w rolę Hermiony, w tle - barwy Gryffindoru. Nawet w nazwie przecież jest skrót "HP" i w adresie także pewna wzmianka więc idiotą trzeba być, aby się nabrać, że nie, to nie jest blog o Potterze. Ale nie jest to blog jak większość-- Wiem, wiem. Brzmi to tak, jakbym była zadufaną w sobie aŁtoreczką. Ale nie, nie, skądże znowu! Ja? Gdzie tam. Daleko mi do osoby zadufanej w sobie, ba! nawet do pewnej siebie osoby mi bardzo daleko. Sęk w tym, że blog jest nieco inny, ponieważ nie zaczynam od zera. Jeśli ktoś, gdzieś, kiedyś natknął się na Onetowskiego bloga, którego pisała Nadira - może już powoli zacząć kojarzyć. "A, to ta co tak beznadziejnie zaczęła opowiadanie" mhm. Ee, tak, to właśnie jestem ja. A przychodzę tu do was z dobrą nowiną. Jako, iż w grudniu minęło osiem lat, odkąd zaczęła się moja przygoda z blogowaniem i opowiadaniami - chcę wrócić. Chwilowo bez fajerwerków, bez żadnej świeżej wizji, bez nowego pomysłu - tak tylko z odświeżonym, odkurzonym, odgrzanym kotletem, jakim było opowiadanie o losach Hermiony (które, mówiąc szczerze, w którymś momencie przerodziło się w opowiadanie nie o niej, a o wymyślonej bohaterce, OC). Chcę w ten sposób powrócić do pisania. Wiem, że przez ten czas wszyscy o mnie zapomnieli, powstało mnóstwo gorszych, lepszych i wspaniałych opowiadań o tej tematyce. Ale może znajdzie się miejsce dla mnie, i dla mojego małego powrotu.

Niech ten rok będzie dla mnie, dla was, dla wszystkich rokiem, który przyniesie mnóstwo weny twórczej! Chwilowo możecie cieszyć się tylko opisem postaci, ale! postarałam się, więc może ktoś to doceni - zapraszam tutaj.


EDIT (・ω・)/
Niewiele osób kojarzy mojego Onetowskiego bloga z tym opowiadaniem (a nawet mogę się założyć, że nikt) więc: niemal wszystko zostanie zmienione, niestety, a może na szczęście. Przeczytałam tamte posty już prawie do połowy. Mam ochotę uciąć sobie język za słownictwo, gramatykę, ortografię i stylistkę. Do tego wypalić sobie oczy przy czytaniu tego. Borze Wszechlistny, tragedia jednym słowem. Dlatego postaram się z fabuły wyciągnąć najlepsze fragmenty i umieścić je tutaj. Oczywiście bardziej sensownie. Dziękuję za uwagę.


Enjoy! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mam nadzieję, że się podobało. Krytyka, miłe słowa, złe słowa - każda opinia jest ważna ヾ(@°▽°@)ノ